Najważniejszy wniosek z analizy jest następujący: Polska nie realizowała przez te 36 lat jednego planu gospodarczego. Utrzymywała zasadniczy kierunek gospodarki rynkowej i integracji europejskiej, ale zmieniała sposób prowadzenia polityki społecznej, prywatyzacji, finansowania państwa i inwestycji. Każdy zmieniający się rząd realizował na początku wschodnie, następnie zachodnie wytyczne. "Zachód" nie posiada samodzielnej autonomii sprawowania władzy i decyzyjności, bo ta, zakotwiczona jest w Izraelu. To stamtąd przychodzą wytyczne co ma być akceptowalne w Polsce, a czego robić nie wolno. Należy zwrócić uwagę, że dla świata to nie Polacy są najważniejsi, a teren, który zamieszkujemy.
Złoża naturalne, dostęp jednocześnie do morza i gór oraz położenie - Polska leży w strefie o bardzo niskiej aktywności sejsmicznej. Chociaż leżymy na styku wielkich jednostek geologicznych (zwłaszcza wzdłuż strefy Teisseyre’a-Tornquista rozcinającej Polskę ukośnie od Pomorza po Podkarpacie), to sama granica płyty eurazjatyckiej przebiega tysiące kilometrów od naszych granic (np. w Islandii czy na południu Europy).
Poniżej przedstawiam przekrojowy bilans najważniejszych reform. To analiza głównych mechanizmów i decyzji na podstawie dostępnych dokumentów GUS, NIK, OECD, Banku Światowego i MFW.. Przyjmuję stan informacji dostępnych do września 2026 r.
Punkt wyjścia: co właściwie zmieniano po 1989 roku?
Polska wychodziła z gospodarki komunistycznej, w której państwo ustalało znaczną część cen, kierunków produkcji, inwestycji i podziału zasobów. Występowały niedobory towarów, narastająca inflacja oraz poważne problemy z zadłużeniem zagranicznym. To w bardzo dużym uproszczeniu, więcej o modelu komunistycznym można przeczytać w profesjonalnych opracowaniach - jest to najgorszy możliwy system zarządzania państwem, znoszący prywatność i pozbawiający człowieka wolności w myśl: "nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy", w domyśle - będziesz szczęśliwy bo nie będziesz miał wyboru.
Zmiany rozpoczęły się jeszcze przed planem Balcerowicza. Ustawa z 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej, nazywana ustawą Wilczka, znacznie poszerzyła możliwość zakładania prywatnych firm. Dlatego rozwoju przedsiębiorczości po 1989 r. nie należy przypisywać wyłącznie jednemu późniejszemu programowi. Szerzej o reformach ustrojowych napisałem TUTAJ: Kto nas tak urządził?
Transformacja obejmowała trzy odrębne procesy:
- Stabilizację: zahamowanie inflacji i uporządkowanie finansów.
- Zmianę systemu: wprowadzenie konkurencji, cen rynkowych i odpowiedzialności przedsiębiorstw za wyniki.
- Zmianę własności: rozwój nowych firm prywatnych oraz prywatyzację części majątku państwowego.
Rozdzielenie tych procesów ma znaczenie: można uznawać potrzebę stabilizacji i jednocześnie krytycznie oceniać sposób przeprowadzenia konkretnej prywatyzacji.
Lata 1989–1991: plan Balcerowicza — szybka stabilizacja i urynkowienie
Założenie było następujące: gospodarka nie będzie działała sprawnie, dopóki ceny nie pokażą rzeczywistych kosztów, przedsiębiorstwa będą mogły liczyć na pokrywanie strat, a pieniądz będzie szybko tracił wartość.
| Narzędzie | Zamierzony mechanizm | Koszt lub ryzyko |
|---|---|---|
| Uwolnienie i urealnienie cen | Usunięcie niedoborów i dostosowanie produkcji do popytu | Gwałtowny wzrost kosztów utrzymania |
| Ograniczenie dotacji | Zmniejszenie obciążeń budżetu i wymuszenie efektywności | Pogorszenie sytuacji części przedsiębiorstw |
| Zaostrzenie warunków kredytowania | Ograniczenie presji inflacyjnej | Utrata płynności i ograniczenie inwestycji |
| Ograniczanie wzrostu wynagrodzeń, m.in. przez „popiwek” | Hamowanie spirali płacowo-cenowej | Spadek siły nabywczej i konflikty społeczne |
| Zmiany kursowe i dewizowe | Stabilizacja oczekiwań oraz ułatwienie rozliczeń handlowych | Presja konkurencji zagranicznej i ryzyka kursowe |
| Twardsze zasady finansowe dla przedsiębiorstw państwowych | Powiązanie przetrwania firmy z jej wynikami | Upadłości i redukcje zatrudnienia |
Podstawami prawnymi były m.in. ustawy z 27 grudnia 1989 r. zmieniające gospodarkę finansową przedsiębiorstw państwowych oraz opodatkowujące wzrost wynagrodzeń. Weszły w życie 1 stycznia 1990 r. Odrębna ustawa o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych pochodziła z 13 lipca 1990 r. Prywatyzacja była więc wieloletnim procesem, wykraczającym poza początkowy pakiet stabilizacyjny.
Rezultaty były dwojakie. Znikanie niedoborów i rozwój prywatnego handlu towarzyszyły głębokiej recesji, spadkowi realnych dochodów i wzrostowi bezrobocia. Inflacja średnioroczna wyniosła około 585,8% w 1990 r., a w 1991 r. około 70,3%. Wysoka średnia za 1990 r. obejmuje początkowy skok cen i efekty wzrostów z poprzedniego roku; nie oznacza, że tempo inflacji pozostawało niezmienne przez cały rok.
Moja ocena: potrzeba stabilizacji była rzeczywista, natomiast tempo i rodzaj reform, konstrukcja obciążeń przedsiębiorstw i osłony społeczne pozostają uzasadnionym przedmiotem sporu. Nie da się rzetelnie przypisać całego załamania wyłącznie planowi Balcerowicza — nakładały się na nie kryzys poprzedniego systemu i rozpad dotychczasowych powiązań handlowych. Nie można też dowieść, że każda zastosowana metoda była niezbędna oraz co najważniejsze, że zastosowane metody były nakierowane wyłącznie na interes Polski!
Lata 1992–1997: budowa instytucji rynku i „Strategia dla Polski”
W tym okresie utrwalano podstawy nowego systemu. Ustawa o PIT z 26 lipca 1991 r. oraz ustawa o VAT i akcyzie z 8 stycznia 1993 r. tworzyły ważne elementy systemu dochodów państwa.
„Strategia dla Polski”, przedstawiona przez Grzegorza Kołodkę w 1994 r., przesuwała nacisk w stronę wzrostu, inwestycji, restrukturyzacji i rozwiązywania problemów społecznych. Zachowywała gospodarkę rynkową, lecz przewidywała aktywniejszą rolę państwa w jej rozwoju. Jest to widoczne w wystąpieniu programowym w Sejmie z 23 czerwca 1994 r.
Właściwa interpretacja tego okresu wymaga ostrożności: poprawa wyników była efektem zarówno bieżącej polityki, jak i wcześniejszych zmian, rozwoju firm prywatnych oraz odbicia po recesji. Wzrost bezrobocia nie zakończył się wraz z pierwszym pakietem reform — stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu 1993 r. wynosiła 16,4%.
W 1997 r. Konstytucja określiła podstawę ustroju jako społeczną gospodarkę rynkową, łączącą wolność działalności i własność prywatną z solidarnością oraz współpracą partnerów społecznych. Ustanowiła też zasady dotyczące finansów publicznych i banku centralnego. Formalny model Polski obejmuje zatem zarówno rynek, jak i odpowiedzialność społeczną państwa.
Lata 1998–2003: reformy państwa, emerytur i usług publicznych
W 1999 r. weszły w życie cztery duże reformy rządu Jerzego Buzka:
| Reforma | Główna zmiana | Znaczenie ekonomiczne |
|---|---|---|
| Administracyjna | Powiaty i samorządowe województwa | Nowy podział zadań, majątku i finansowania |
| Emerytalna | Nowa formuła emerytur i OFE | Silniejsze powiązanie świadczenia ze składkami; koszt przejścia między systemami |
| Zdrowotna | Kasy chorych | Zmiana sposobu finansowania i kontraktowania świadczeń |
| Edukacyjna | Zmiana struktury szkół, w tym gimnazja | Długofalowy wpływ na kwalifikacje i szanse edukacyjne |
Reformy zmieniały instytucje, przez które państwo świadczyło usługi obywatelom. Ich skutków nie można sprowadzać do wyniku PKB w roku wdrożenia.
W nowym systemie emerytalnym wysokość świadczenia zależy zasadniczo od zgromadzonych i zwaloryzowanych uprawnień oraz przewidywanego dalszego trwania życia. Ekonomicznie oznacza to, że krótszy okres składkowy i wcześniejsze przejście na emeryturę zwykle zmniejszają miesięczne świadczenie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, dawniej składał się z: Izby Ubezpieczeń Społecznych, Zakładów Społecznych (m. in. od Wypadków, Emerytalne, Robotników, Pracowników Umysłowych, itd.) i Kasy Chorych. Dopiero 24 października 1934 roku na mocy rozporządzenia Prezydenta RP Ignacego Mościckiego utworzono jedną centralną jednostkę pod nazwą Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Co ciekawe, w latach 1955–1960 ZUS został na krótko zlikwidowany, a jego obowiązki przejęły związki zawodowe oraz Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej. Polski system emerytalny opiera się na solidarności międzypokoleniowej. Pieniądze, które pracownicy wpłacają dzisiaj, nie leżą na żadnym koncie w banku, czekając na ich starość. Są one natychmiast przeznaczane na wypłatę emerytur dla obecnych seniorów. Twoje składki w ZUS są jedynie „zapisem cyfrowym” (obietnicą państwa), że w przyszłości kolejne pokolenie sfinansuje Twoje świadczenie. Zadać należy pytanie, czy instytucja zależna między innymi od ilości obywateli czynnych zawodowo, demografii, inflacji i innych czynników, ma rację bytu? Czy "obietnica państwa", gdzie na rządy mają wpływ służby obcych państw, jest gwarantem godnego życia seniora?
Na przełomie wieków nastąpiło ponowne pogorszenie rynku pracy. Na początku 2004 r. bezrobocie rejestrowane przekraczało 20%. Pokazuje to, że społeczny koszt transformacji nie ograniczał się do lat 1990–1991.
W latach 2003–2004 pojawił się także plan Hausnera, czyli program uporządkowania i ograniczenia wydatków publicznych. Dotyczył trwałości finansowania państwa, a nie całościowej zmiany ustroju gospodarczego. Trzeba odróżniać jego propozycje od rozwiązań, które uzyskały poparcie i rzeczywiście zostały wdrożone.
Od 2004 r.: integracja europejska jako trwały mechanizm rozwoju
Wejście do UE zmieniło otoczenie polskich przedsiębiorstw, rolnictwa, samorządów i pracowników. Znaczenie miały równocześnie:
- dostęp do jednolitego rynku;
- napływ inwestycji i udział w międzynarodowych sieciach produkcji;
- fundusze infrastrukturalne i regionalne;
- wspólna polityka rolna;
- możliwość pracy w innych państwach;
- dostosowanie przepisów i standardów.
Według zestawienia MFiPR PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej wzrósł z około 50% średniej UE w 2004 r. do około 80% w 2023 r. To miara zmniejszania dystansu gospodarczego, nie informacja, że przeciętny Polak otrzymuje 80% przeciętnej płacy unijnej, bo w przełożeniu na ceny towarów i usług jesteśmy daleko w tyle za krajami zachodu.
Moja ocena: integracja przyniosła Polsce tylko częściowo korzyści, ale nie były one wyłącznie skutkiem transferów finansowych. Dostęp do rynku i zmiany instytucjonalne miały znaczenie niezależnie od dotacji. Z drugiej strony emigracja i konkurencja o pracowników mogły pomagać gospodarstwom domowym, a jednocześnie osłabiać niektóre lokalne społeczności. Kolejne rządy państwa polskiego nie zrobiły nic co by zapewniło pozostającym w kraju obywatelom godne (zachodnie) pensje. Wolały niezadowolonych obywateli wypuścić na zachód, który tylko czekał na tanią siłę roboczą ze wschodu.
Unia Europejska udzieliła ogromnych pożyczek finansowych na rozwój infrastruktury kraju, co z jednej strony dało "kopa" gospodarce, a z drugiej strony zwiększyło dług kraju - na tym etapie już nie do spłacenia. Czy normalnie zarabiający na etacie człowiek idąc do banku po pożyczkę np. na 10 mln złotych otrzyma ją nie mając nic? Odpowiedź jest oczywista... Natomiast gdy mamy pod zastaw dom, dobrze prosperująca firmę, bank chętnie nam takiej pożyczki udzieli, bo wie, że w razie braku płynności finansowej na jej spłacenie, nasz majątek zostanie przejęty. Czy możemy się spodziewać, że to samo czeka Polskę? Oczywiście! Dlatego mimo tak wielkiego długu publicznego, nadal udziela się nam pożyczek. Politycy o tym nie mówią aby nie denerwować obywateli. A gdy jeden polityk powiedział "Polska jest w posiadaniu kogoś z zewnątrz", słowa te rozeszły się bez echa.
Nie można obliczyć całego bilansu członkostwa jako „wpłaty do budżetu UE minus otrzymane środki”. Taki rachunek obejmuje tylko bezpośrednie transfery budżetowe.
Lata 2008–2015: odporność na kryzys, infrastruktura i korekty finansów
Polska uniknęła spadku rocznego PKB w 2009 r., jako jedyny kraj UE. Był to rezultat odporności gospodarki i kombinacji czynników, a nie dowód skuteczności wyłącznie jednej decyzji rządu.
W polityce rozwoju ważną rolę odgrywały inwestycje infrastrukturalne i dokumenty takie jak „Strategia Rozwoju Kraju 2020” oraz „Polska 2030”. Wyznaczały długofalowe kierunki, ale same dokumenty strategiczne nie były gwarancją finansowania ani wykonania poszczególnych przedsięwzięć.
Jednocześnie zmieniano system emerytalny: ograniczano rolę OFE (kradnąc pieniądze obywateli), a następnie przeniesiono część aktywów do ZUS. Oceniając te decyzje, trzeba odróżniać zmianę wykazywanego długu od zmiany przyszłych zobowiązań emerytalnych. Zmniejszenie jednego wskaźnika nie oznacza automatycznie wygaśnięcia ekonomicznego ciężaru przyszłych świadczeń.
Moja ocena tego etapu: poprawa infrastruktury i odporność na kryzys były istotnymi osiągnięciami. Nadal jednak pozostawało pytanie, jak wzrost gospodarczy przekłada się na stabilność zatrudnienia, mieszkania i jakość usług dostępnych poza największymi miastami, jednocześnie z rosnącym zadłużeniem kraju.
Lata 2016–2019: większe transfery społeczne i „Plan Morawieckiego”
W tym okresie prowadzono dwa równoległe działania: zwiększano bezpośrednie wsparcie dochodów gospodarstw domowych oraz zapowiadano zmianę struktury gospodarki.
Program 500+ uruchomiono 1 kwietnia 2016 r., a od lipca 2019 r. rozszerzono go na każde dziecko do 18. roku życia, niezależnie od dochodów rodziców. Od października 2017 r. ponownie obowiązywał wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Transfer pieniężny poprawia budżet rodziny, lecz skuteczność programu zależy od przyjętego celu. Osobno należy oceniać ograniczanie ubóstwa, wpływ na zatrudnienie rodziców i wpływ na dzietność. Osiągnięcie jednego celu nie dowodzi osiągnięcia pozostałych. Dzietność wzrosła nieznacznie. Polacy doskonale wiedzą, że koszt życia przeciętnego człowieka od narodzin aż po śmierć wynosi około 3 mln zł (absolutne minimum), a więc program 500+ (800+) nie pokrywa tego zapotrzebowania choćby w 1%.
Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju z 2016 r. oraz rozwijająca go strategia z 2017 r. zakładały m.in. reindustrializację, innowacje, wzmacnianie polskiego kapitału i eksportu. W planie zapisano cel inwestycji przekraczających 25% PKB w 2020 r.
Ten ambitny zwrot inwestycyjny nie stał się trwałym rezultatem. Według publikacji GUS ze stycznia 2026 r. stopa inwestycji wynosiła około 17% PKB zarówno w 2024, jak i we wstępnym oszacowaniu 2025 r. To istotna różnica między deklarowanym modelem a osiągniętymi wynikami.
Przykładem problemów wykonawczych był program Mieszkanie Plus. NIK, badając lata 2016–2021, stwierdziła, że nie przyniósł oczekiwanych efektów i nie poprawił znacząco sytuacji mieszkaniowej lokalnych społeczności objętych oceną.
Lata 2020–2021: pandemia i gospodarka interwencyjna
Pandemia zmieniła priorytety. Państwo zaczęło podtrzymywać płynność przedsiębiorstw, zatrudnienie i dochody w warunkach administracyjnych ograniczeń działalności. Ograniczenia w gospodarce i życiu społecznym spowodowały zamknięcie 370 000 podmiotów gospodarczych!
Ekonomiczny sens takiej pomocy polegał na ograniczeniu ryzyka, że przejściowy przestój spowoduje trwałe bankructwa. Osobną kwestią były jednak dobór beneficjentów, kontrola wydatków oraz sposób finansowania. Wprowadzone zmiany i ograniczenia nie uchroniły podmiotów przed bankructwem.
NIK wskazywała na problemy jawności i przejrzystości Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Finansowanie przez BGK i PFR zwiększało również znaczenie różnic między krajową a unijną miarą długu publicznego.
Wydatki realizowane poza budżetem państwa nie przestają być obciążeniem publicznym. Dlatego ocena finansów Polski wymaga szerszego spojrzenia niż sam deficyt zapisany w ustawie budżetowej.
Prawo i Sprawiedliwość, które sprawowało władzę w Polsce w tamtym czasie, wprowadziło szereg ustaw ograniczających możliwość zarobkową i wolność podatkową.
Lata 2022–2023: Polski Ład, inflacja i wojna
Podatkowa część Polskiego Ładu zwiększyła kwotę wolną do 30 tys. zł i próg skali podatkowej do 120 tys. zł oraz zmieniła zasady składki zdrowotnej. Późniejsza korekta obniżyła podstawową stawkę PIT do 12%. Skutek dla konkretnej osoby zależał od źródła i wysokości dochodu oraz formy opodatkowania.
Równolegle gospodarka mierzyła się ze skutkami pandemii, wzrostem cen energii i pełnoskalową agresją Rosji na Ukrainę.
MFW opisuje wojnę jako istotny negatywny szok dla produkcji i dodatni szok dla inflacji w Polsce. Podkreśla również znaczenie krajowej polityki pieniężnej i fiskalnej. Z tego powodu przypisywanie całej inflacji wyłącznie wojnie albo wyłącznie transferom społecznym byłoby nieuprawnionym uproszczeniem.
Moja ocena: osłony cenowe mogły ograniczać nagłe obciążenia rodzin i firm, ale przesuwały część kosztu do finansów publicznych. Przy ich ocenie trzeba sprawdzać, kto otrzymał wsparcie, ile ono kosztowało i czy miało określony termin zakończenia.
Lata 2024–2026: inwestycje, bezpieczeństwo i narastające ograniczenia finansowe
Na tym etapie współistnieją inwestycje finansowane ze środków europejskich, programy społeczne, wydatki bezpieczeństwa i potrzeba ograniczenia deficytu.
Trwają działania związane z KPO oraz przygotowaniem kolejnej perspektywy europejskiej. Dokumentacja rządowa wskazuje także prace nad Strategią Rozwoju Polski do 2035 r. i powiązaniem z nią przyszłych funduszy. Przyjęcie dokumentu, zawarcie umowy, wypłata środków i zakończenie inwestycji to cztery różne etapy — nie należy traktować ich jako równoważnych efektów.
Ustawa budżetowa na 2026 r. przewidziała w przybliżeniu:
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Dochody budżetu państwa | 647,2 mld zł |
| Wydatki budżetu państwa | 918,9 mld zł |
| Maksymalny deficyt budżetu państwa | 271,7 mld zł |
Są to wielkości planowane w ustawie, a nie końcowe wykonanie 2026 r. Nie obejmują też w jednej liczbie całego sektora instytucji rządowych i samorządowych.
Polska pozostaje objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu. To wskazuje na problem równowagi finansów publicznych, ale samo w sobie nie oznacza niewypłacalności państwa, choć ta, zbliża się nieuchronnie.
Jaki model gospodarczy powstał w wyniku tych zmian?
Moja synteza przeanalizowanych dokumentów wygląda następująco:
| Obszar | Ukształtowany model | Zasadnicze napięcie |
|---|---|---|
| Własność | Duży sektor prywatny i istotna obecność państwa w strategicznych branżach | Konkurencja i efektywność kontra cele publiczne i polityczne |
| Rozwój | Inwestycje krajowe i zagraniczne, eksport, rynek UE | Korzyści z integracji kontra zależność od zewnętrznej koniunktury |
| Praca | Przejście od masowego bezrobocia do większego znaczenia niedoborów pracowników | Wzrost płac kontra produktywność, demografia i rosnące ceny towarów i usług. |
| Polityka społeczna | System ubezpieczeniowy uzupełniany coraz większymi transferami | Wsparcie dochodów kontra koszt i dostępność usług |
| Finanse | Podatki, składki, środki UE oraz finansowanie dłużne | Rosnące oczekiwania wobec państwa kontra trwałe dochody |
| Inwestycje | Duże programy publiczne przy relatywnie niskiej stopie inwestycji ogółem | Ambitne strategie kontra wykonanie |
| Energia | Modernizacja odziedziczonego systemu i zmiana źródeł energii | Koszt transformacji kontra koszt utrzymywania starego systemu |
| Emerytury | Niska waloryzacja świadczeń | Drastyczny wzrost kosztów życia, coraz mniejsza dzietność, rosnąca liczba świadczeniobiorców |
Bank Światowy ocenia polską transformację jako znaczący sukces rozwojowy, podkreślając rolę instytucji, integracji i ciągłości reform. OECD wskazuje jednocześnie na potrzebę poprawy produktywności, inwestycji, finansów i jakości usług publicznych. Te dwie oceny mogą być prawdziwe jednocześnie.
Jak oceniam bilans 36 lat?
Najmocniej udokumentowanym osiągnięciem jest wzrost zdolności gospodarki do wytwarzania dochodów i zmniejszenie dystansu wobec Europy Zachodniej. Nie jest zasadne przypisywanie tego wyłącznie jednemu ministrowi, partii lub programowi. Był to również rezultat pracy przedsiębiorców, pracowników, samorządów i kolejnych pokoleń. Jednocześnie największą katastrofą jest likwidacja rolnictwa i przedsiębiorstw państwowych, co rezultatem jest uzależnienie kraju od obcych gospodarek.
Najważniejsze słabości, które wyłaniają się z zestawienia źródeł, to:
- Nierówny rozkład kosztów zmian. Utrata pracy w miejscowości zależnej od jednego zakładu miała inne konsekwencje niż zmiana zatrudnienia w dużym mieście.
- Rozbieżność między strategią a realizacją. Dobrym przykładem jest cel inwestycyjny oraz wyniki Mieszkania Plus.
- Trudność łączenia transferów z usługami. Wyższy dochód rodziny nie zastępuje dostępnego mieszkania, lekarza, transportu czy opieki nad dzieckiem.
- Niestabilność rozwiązań. Kolejne zmiany emerytalne i podatkowe utrudniają planowanie gospodarstwom domowym i firmom.
- Rosnące napięcia fiskalne. Stałe zobowiązania wymagają trwałych dochodów, a finansowanie długiem przesuwa część kosztu na przyszłość.
- Uzależnianie gospodarki państwowej od obcych państw. W razie kryzysów zagranicznych, Polska nie uniknie konsekwencji i doświadczy przerw w dostawach produktów zagranicznych, od których została uzależniona, gdyż nie wytwarza ich samodzielnie.
Przy prywatyzacji trzeba natomiast unikać ocen zbiorczych typu „wszystko było konieczne” albo „wszystko wyprzedano bez potrzeby”. Rzetelny audyt wymaga dla każdej większej transakcji sprawdzenia wyceny, zadłużenia, zobowiązań inwestora, późniejszych inwestycji, zatrudnienia i realnych alternatyw. Cena sprzedaży sama nie wystarcza do oceny, tak samo jak samo przetrwanie firmy po sprzedaży.
Jedyny pewny wniosek to taki: kraj stabilny gospodarczo to kraj niezależny od gospodarek zewnętrznych. Kraj, który potrafi zaspokoić wszystkie potrzeby obywateli, bez konieczności importu dóbr z zagranicy. Polska wiele lat temu została pozbawiona niezależności gospodarczej, a ostatni bastion, z którym walczy to niezależność decyzyjna - czyli suwerenność.
Z tej historii wynikają dla przyszłego planu Polski konkretne wymagania: mierzyć poziom życia obok PKB, finansować trwałe świadczenia trwałymi dochodami, oceniać inwestycje po efektach, chronić społeczności dotknięte restrukturyzacją oraz rozliczać kolejne strategie według publicznych, porównywalnych wskaźników.
Moja główna ocena brzmi: Polska osiągnęła duży postęp gospodarczy, przy jednoczesnym wzroście zadłużenia niespłacalnego. System konsekwentnie budowany aby zapewnić nierówności. Nie zapewnia wspólnych oraz indywidualnych potrzeb obywatela. Udzielający pożyczek na rozwój Polski, doskonale wiedzą, że rozwijają kraj nie dla Polaków, a dla siebie. Czekają na odpowiedni moment aby się zgłosić po "swoje". Gospodarka wraz z ekonomią powinna działać na zupełnie innych zasadach niż dotychczas.
To właśnie relacja między rozwojem gospodarczym, bezpieczeństwem człowieka i odpowiedzialnością finansową powinna być w przyszłości podstawą rozwoju Polski
Dodaj komentarz
Komentarze